Życie jest piękne, ale potrafi wkurzyć!

Wentylatory łazienkowe montowane są w pomieszczeniach, aby oczyścić powietrze z zapachów i pary. W wielu miejscach (typu hotel), gdzie instaluje się kabiny prysznicowe, a także w ubikacjach wentylatory podpinane są pod przewód światła. W mieszkaniach bywa różnie. Jeśli posiadamy wannę, lubimy przebywać w niej dla relaksu, wykonania zabiegów kosmetycznych, słuchania muzyki i czytania gazet, to czas pobytu w łazience znacznie się wydłuża. Jeśli wentylator podpięty jest pod światło, przez cały ten czas użytkownik będzie zmuszony do wsłuchiwania się w odgłosy pracy silnika wentylatora na zmianę z ciszą. Z tego powodu warto pomyśleć o podpięciu go do osobnego włącznika.

Większość proponowanych na rynku wentylatorów ma TIMERy. W związku z tym niezależnie od czasu pracy po wyłączeniu i opuszczeniu łazienki wentylator nie kończy pracy, ale być może zaczyna(?) lub kontynuuje – zależy od zaprogramowania. Osobny włącznik daje taką możliwość: nastawiony TIMER na np. 10 min. i uruchomiony włącznikiem na sekundę (włącz/wyłącz) przed wyjściem z łazienki będzie pracował przez wskazany czas. Pozwoli to na spędzenie w wannie przyjemnych chwil bez szumu wentylatora. Jeśli w domu jest osobne pomieszczenie na ubikację, najlepiej podpiąć urządzenie do światła, chociaż to też zależy. Niektórzy lubią siedzieć nad ulubioną książką w ubikacji, więc hałas wiatraka może im przeszkadzać.

Podłączenie wentylatora

wentylator_0

Podłączanie wentylatora.

Do instalacji wentylatora z reguły należy stosować przewód trzyżyłowy (najczęściej 0,5-1,5 mm). Podłączamy jak na zdjęciu: SL – żółty (uziemienie – tutaj nie będzie uziemiał, tylko mostkował), N – niebieski (zerowy) i L – brązowy (prąd). Aby włożyć do zielonej kostki przewody, obcinamy izolację (5-8 mm) i wciskamy do dołu pomarańczowe wciski. Po lewej stronie czerwone kółko to TIMER, można nim regulować czas pracy wentylatora – uwaga! – po wyłączeniu światła/włącznika. Gdy wentylator podepniemy pod światło, będzie on działał po włączeniu światła, ale też po wyjściu z łazienki i wyłączniu światła, o ile wychodzimy w trackie pracy wentylatora.

wentylator_00

Włącznik do światła (od tyłu) z dwoma przyciskami – lewy do lampy nad lustrem, prawy do wentylatora.

Przewód w białej izolacji (góra, środek), trójżyłowy, należy podłączyć do włącznika następująco: niebieski na stałe do linii (tutaj do gniazda wtykowego), podobnie brązowy (prąd) na stałe do linii; na koniec żółty do przełącznika światła od dołu (na zdjęciu od góry). Po lewej u góry widać brązowy przewód zamykający obieg włącznika do innej lampy nad lustrem. Jak to wygląda na kolorowym schemacie poniżej?

schemat połączenia wentylatora łazienkowego

Mostkowanie uruchamia TIMER i to on włącza silniczek. TIMER ustawiamy wg pożądanych parametrów czasowych – regulator widać: pokrętło czerwone po lewej stronie na zdjęciu. Fabrycznie ten model jest ustawiony na 3 minuty.

Wentylator ma przez cały czas dostęp do prądu – musi mieć, gdyż zarządza nim TIMER – a TIMERem użytkownik – zamykając obwód poprzez żółty przewód (mostkowanie), który tutaj nie spełnia roli uziemienia.

Pod światło czy osobno? – oto jest pytanie

  • Jeśli wentylator jest podłączony do włącznika światła, działa cyklicznie cały czas, gdy jesteśmy wewnątrz i świeci się światło, np. włącza wentylator cyklicznie co 3 minuty, pauzę też na 3 minuty. Po wyjściu z łazienki (ubikacji) i wyłączeniu światła TIMER odetnie prąd od silniczka po ustalonym czasie – tutaj 3 fabryczne minuty.
  • Jeśli wentylator jest podłączony do włącznika wewnątrz, działa tak samo jak powyżej, ale jest niezależne od włącznika światła. Możemy go włączyć przed wyjściem i wietrzyć łazienkę przez określony czas z wyłączonym w pomieszczeniu światłem.

Wybór podłączenia wentylatora łazienkowego powinien zostać przemyślany. Łazienka to nie ubikacja i może wietrzyć się też lub przede wszystkim podczas nieobecności użytkownika – jak kto woi. Gdy lubimy leżeć w wannie “godzinami”, wówczas wentylator przeszkadza i naraża dom na podwyższone rachunki za prąd. Osobny włącznik umożliwia wietrzenie łazienki, gdy nie ma w niej nikogo i światło jest wyłączone. Z kolei gdy światło jest wyłączone, możemy zapomnieć o włączonym wentylatorze i także narazić się na działanie wentylatora do czasu kolejnej wizyty w łazience. Rodziny z małymi dziećmi, które mają prawo zapominać, mogą zastosować osobny włącznik dla wentylatora typu “dzwonek do drzwi” – samodzielnie wracający.  Trzeba przemyśleć i podjąć decyzję, czy chcemy decydować o działaniu wentylatora wraz z włączonym światłem, czy to my zdecydujemy będąc wewnątrz o włączenie wentylacji. Powodzenia.

Wkręceni 2
Puszka do płyt karton-gips montaż

3 odpowiedzi na „Wentylator łazienkowy montaż”

  • Proszę zerknąć do specyfikacji wentylatora. Jeśli jest czujnik wilgoci powietrza, urządzenie włączy się samoczynnie, ale… czy włączy się z racji niepożądanych zapachów w łazience/ubikacji? Dodatkowy włącznik bardzo się przyda, zawsze, szczególnie gdy łazienka pełni też rolę palarni. Jednak czy producent przewidział taką możliwość? To trzeba ustalić. Mój czujnik nie jest taki “mądry”, ale włączam go, gdy chcę lub kiedy tego wymagają okoliczności. W łazience mam suszarkę na bieliznę i przydałby się czujnik wilgoci…
    Niezależnie od wszystkich udogodnień nowoczesnego wentylatora proszę pamiętać, aby napowietrzać mieszkanie jesienią, zimą, ponieważ wg opinii kominiarzy – wentylator wysysa tyle powietrza, ile wcześniej do pomieszczenia wejdzie. Słowem ważne jest, aby w mieszkaniu było kilka szybów wentylacyjnych i szczeliny okienne.

  • Witam

    Przymierzam się do montarzu wentylatora łazienkowego z timerem i czujką wilgoci.
    Wentylator nie ma wbudowanego włącznika

    Po dłuższym namyśle doszedłem do wniosku że przydałby się taki włącznik, po uruchomieniu którego wentylator będzie działał przez zadany na timerze czas.

    Czy stosując powyższe rozwiązanie z użyciem np przyciska dzwonkowego mój wentylator będzie działał również gdy wilgotność w pomieszczeniu osiągnie zadaną wartość czy tylko gdy włączę go włącznikiem ??

  • Fajny artykuł odnośnie montażu. To jednak nie czarna magia – dzięki autorowi artykułu! 🙂

Dodaj komentarz

Kontynuując czytanie, zgadzasz się z politykę cookies na tej stronie. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close