Życie jest piękne, ale potrafi wkurzyć!

wychowanie

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Latem przy otwartych oknach można zaobserwować dość dziwne zjawisko. Muchy wlatują do pokoju, domu i nie potrafią wylecieć na zewnątrz. Czasami wygląda to dość komicznie, gdy jest to osobnik dość sporych rozmiarów liczonych w centymetrach. Robi rekonesans po całym pomieszczeniu, a następnie rozpędzony/na wali z impetem w szybę okna i opada na parapet. Zastanawiające, że mucha traci orientację i nie trafia do otwartego obok okna. Bzyczy, donośnie oznajmiając mieszkańcom protest… Dalej

Toksyczni rodzice zaszczepiają w dzieciach złe zasady postępowania i wartości, o których być może dowiadują się one dopiero po latach. Najdotkliwsza odmiana toksyczności to trauma pozostawiona w umyśle potomka uniemożliwiająca mu prawidłowe dorastanie i radość z życia. To może być silne wzburzenie powstałe w określonej sytuacji, której latorośl nie potrafi zrozumieć, ale też obojętność. „Wszystko wychodzi w praniu”, czyli z czasem na zasadzie porównania z innymi sytuacjami, dziecko jest w stanie dotrzeć do prawdy lub… Dalej

Samiec alfa gatunku homo sapiens miał być, był(?) zbliżony charakterem do macho (maczo), którego opis można zawęzić do cech: odważny, silny fizycznie, władczy, sprawny seksualnie, pewny siebie i zdecydowany. W latach 90-tych powstało określenie “metroseksualny” jako charakter mężczyzny dbającego o swój wygląd zewnętrzny. Oba wzory postaw osobowych nie podobały się kobietom. Pierwszy był zbyt władczy, egoistyczny, przedmiotowo traktował płeć piękną i “myślał penisem”, drugi za bardzo skupia(ł) się na swoim wyglądzie zamiast na urokach pań.… Dalej

Socjologowie i pracodawcy zauważają różnicę pomiędzy wchodzącymi na rynek pracy pokoleniami młodzieży. Określają je mianem generacji: X – urodzeni w latach 70-tych, Y – urodzeni w latach 80-tych i Z – młodzież z rocznika 1995. Różni je stosunek do pracy i nauki, kultury i sztuki, a także relacja z rówieśnikami i socjal mediami. Można powiedzieć, iż generacja X znała smak pracy, sukcesu szkolnego i doceniała trud twórczy nawet przeciętnego artysty. Pokolenie Z nie wie,… Dalej

Pamiętam, jak w szkole podstawowej kilkakrotnie dostawałam piątki za darmo. Na pracach ręcznych robiliśmy budki lęgowe dla ptaków. Pracowałam w grupie ze wspaniałym kolegą, którego ojciec był stolarzem. Na zajęciach tylko udawaliśmy, że coś projektujemy, a w wyznaczonym dniu kolega przyniósł do szkoły piękną budkę lęgową wykonaną w domu. Oczywiście jako autorów podał całą naszą paczkę, więc wszyscy dostaliśmy po piątce i czekaliśmy na kolejne tego typu zlecenia. Następna była biologia. Tworzyliśmy album roślin polnych… Dalej

Kontynuując czytanie, zgadzasz się z politykę cookies na tej stronie. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close